Kiedyś aby być lekko zaróżowioną używało się buraka do tego celu i była to najzdrowsza bo naturalna forma makijażu. Potem zapanowała moda na bladość zwłaszcza w wyższych sferach. Pito ocet litrami aby nadać cerze ziemistej jasnej poświaty eterycznej panienki najlepiej z innego świata. Tyle o przeszłości. Dzisiaj oczywiście dla piękna kobiety robią dużo gorsze rzeczy ale nie o tym. Aby dziś podkreślić piękno kości policzkowych albo w ogóle je zaznaczyć. Do tego służy róż do policzków. Właściwie zaaplikowany potrafi pięknie wyrzeźbić twarz i nadać jej wiele powabu. Źle zaaplikowany uczyni z nas zabawnego klauna i narazi na śmieszność. Puder należy nakładać w sposób zależny od kształtu twarzy bowiem nie każdemu pasuje każdy rodzaj nałożenia różu. Ważny jest też kolor samego różu. Dla osób o jasnej cerze pasują najlepiej róże o odcieniu różowym bladoróżowym i nieco niewyraźnym kolorze. Osoby o karnacji ciemnej mogą pozwolić na nieco szaleństwa i zastosować ciemne kolory brązu. Nakładanie różu wymaga pewnej wprawy więc początkowo możemy mieć z tym problem ale dobry pędzel i parę wskazówek powinno pomóc nam w nałożeniu prawidłowo koloru który pomoże nam uwypuklić naszą urodę.