
Przed przystąpieniem do farbowania należy sprawdzić, czy pacjent nie ma skłonności do uczuleń oraz czy nie ma aktualnie stanów zapalnych i zakaźnych oczu i skóry twarzy, gdyż w wypadkach tych farbowanie brwi i rzęs jest przeciwwskazane. Ze względu na to, że zdarzają się przypadki uczuleń na farbę, osobom zgłaszającym się pierwszy raz do farbowania brwi i rzęs należy zrobić próbę uczuleniową. W tym celu nakłada się kroplę farby wielkości ziarnka grochu za uchem pacjenta. Po 15—20 minutach zmywa się ją ciepłą wodą. Poleca się przyjść pacjentowi na drugi dzień. Jeśli w tym czasie nie wystąpią objawy uczulenia w postaci zaczerwienienia, swędzenia lub wysypki, to można przystąpić do farbowania.
PRZYGOTOWANIE DO FARBOWANIA
Pacjenta okrywa się serwetką lub pelerynką dla zabezpieczenia odzieży przed zaplamieniem, po czym przystępuje się do zmycia makijażu oka. Przy rozmalowywaniu oka najważniejsze jest staranne zmycie tuszu z rzęs, gdyż w przeciwnym razie farba źle się przyjmie. Zaczyna się od zmywania rzęs tłustym zmywaczem. W tym celu nawija się tampon waty na pęsetę, pod dolne rzęsy podkłada się zwilżony płatek ligniny lub waty, przytrzymuje się lekko powiekę czwartym palcem lewej ręki i nabierając trochę zmywacza na tampon pociąga się nim po rzęsach od ich nasady do dołu. Czynność powtarza się kilkakrotnie, zmieniając watę. Po otwarciu oka ściąga się tusz z dolnych rzęs i skóry pod okiem, w kierunku od zewnętrznego do wewnętrznego kąta oka.
Szminkę z powiek zmywa się specjalnymi zmywaczami też w tym samym kierunku. Następnie rzęsy odtłuszcza się, np. zmywając łagodnym mydłem (najlepiej w kremie) z ciepłą wodą. Do wykonania tego przygotowuje się nerkę z ciepłą wodą. Bagietkę szklaną owija się tamponikiem waty, zwilża się wodą i nabiera troszkę mydlika. Pociera się rzęsy od nasady w dół. Nerkę przystawia się z boku policzka, przytrzymując ją lewą ręką tak, żeby szczelnie przylegała. Następnie trzymanym w prawej ręce dość dużym tamponikiem waty obficie spłukuje się rzęsy wodą. Osusza się oczy wyżętym tamponem. Po otwarciu oka lekko szybkim ruchem odciąga się dolną powiekę (czwartym palcem lewej ręki) do dołu i zbiera resztki wody, od zewnętrznego do wewnętrznego kąta oka. Postępuje się tak najpierw z jednym, potem z drugim okiem. Po odtłuszczeniu przemywa się oczy płynem łagodzącym dwoma zwilżonymi tamponikami waty, od zewnętrznych kącików oczu do nosa i osusza dokładnie tamponem z ligniny. Przygotowanie farby wykonuje się w ten sposób, że do szklanego naczynia (wielkości przeciętnego kieliszka) sypie się około 1 cm henny lub wyciska się z tuby około 2 cm farby w kremie i rozrabia się wodą utlenioną do konsystencji papki.
Przygotowuje się podkłady z waty, ligniny lub nawet z celofanu. Najczęściej używane są z waty i ligniny. Z waty są najprzyjemniejsze dla pacjenta, a zarazem najwygodniejsze, ponieważ miękko się układają. Taki podkład przygotowuje się w ten sposób, że wycina się prostokąt wielkości 5X3 cm, tak by dłuższy bok wykrojony był wzdłuż włókien, w przeciwnym bowiem razie wata będzie się rozciągać. Grubość warstwy 1 mm. Watkę składa się na połowę i wkłada między palce środkowy i wskazujący lewej ręki, tak żeby strona grzbietowa waty wystawała 4—5 mm ponad palce. Następnie nałożonym na łopatkę kremem smaruje się wystający brzeg. Podkłady z ligniny wycina się podobnie (3—4 warstwy ligniny), formując jednak nie prostokąt, lecz lekki owal. Brzeg wcięty smaruje się tłuszczem. Podkłady z celofanu robi się w takim samym kształcie jak z ligniny. Po przygotowaniu podkładów smaruje się okolice oczu kremem. Krem podkładowy powinien być dobrze izolujący, z zawartością wazeliny i parafiny, aby nie był wchłaniany przez skórę. Bagietką szklaną lub tamponikiem waty nawiniętym na wykałaczkę nakłada się krem kolejno na dolną powiekę jednego i drugiego oka, od zewnętrznego do wewnętrznego kąta oka. Przy tej czynności pacjent powinien spoglądać do góry, w przeciwnym razie dolne rzęsy zatłuszczą się.
Na posmarowaną skórę kładzie się przygotowany podkład, chwytając go za obydwa końce od strony natłuszczonej, kciukiem i wskazującym palcem, i podkładając pod dolne rzęsy (stroną natłuszczoną na skórę). Sprawdza się, czy wszystkie dolne rzęsy leżą na wacie: Jeśli jakieś włoski wysunęły się, należy je wykałaczką lub bagietką szklaną wyciągnąć. Trzeba sprawdzić, czy nie ma szpary między podkładem i granicą powieki. Jeśli podkład nie wszędzie dokładnie przylega, to należy bokiem wykałaczki lub bagietki lekko podsunąć go. Po zamknięciu oczu smaruje się górne powieki. Należy przytrzymywać czwartym palcem lewej ręki powiekę, prawą posmarować 80 ją kremem nabranym na bagietkę lub wykałaczkę, w kierunku od lewej strony do prawej. Nie należy nakładać kremu zbyt blisko rzęs, ponieważ może podrażnić oko. Przy dużej wprawie natłuszczanie górnych powiek nie jest konieczne.
FARBOWANIE
Farbę nabiera się szklaną bagietką i nakłada na rzęsy miejsce około miejsca. Nadmiar farby z górnych powiek należy zebrać tamponikiem waty nawiniętym na wykałaczkę. Powiekę wtedy przytrzymuje się lewą ręką (czwartym palcem) i przeciąga wykałaczką po skórze górnych powiek tuż nad rzęsami. Ruch musi być ciągły, od lewej do prawej strony. Farba do brwi powinna być rzadsza niż do rzęs, tak żeby lekko można było nią „rysować”. Zaczyna się od nałożenia na brew małej kropki farby i potem, od tego miejsca, rozprowadza ją, stopniowo dobierając. Rysuje się górną linię brwi, nadając żądany kształt, a potem wypełnia resztę. Nakładać należy ruchem ciągłym, jak przy rysowaniu. Jeśli ktoś ma trudności z nadaniem odpowiedniego kształtu, można narysować żądaną linię ołówkiem do brwi i dopiero potem nałożyć farbę. Czas trzymania farby nie jest jednakowy dla brwi i rzęs. Brwi farbuje się średnio od 0,5 do 10 minut (dłużej tylko wyjątkowo), rzęsy zaś od 5 do 20 minut. Długość trzymania farby zależy od gatunku i grubości włosa. Na włosach cienkich, słabych trzyma się farbę dłużej, włos gruby szybciej przyjmuje farbę.
Po zakończeniu farbowania usuwa się resztki farby. Najpierw wyjmuje się podkłady z waty i ściera krem spod oka. Następnie zbiera się farbę z brwi serwetką z ligniny (jeżeli nie zostało to uczynione wcześniej) i zmywa brwi tamponem zwilżonym ciepłą wodą. Do zmywania rzęs przystawia się nerkę do lewego policzka i tamponem waty obficie spłukuje rzęsy wodą. Osusza się wyżętą watą i przystępuje do zmywania prawego oka. Po zmyciu starannie osusza się rzęsy. Mając w pogotowiu dobrze wyżętą watę, prosi się pacjentkę o otwarcie oczu i popatrzenie w górę. W tym czasie czwartym palcem lewej ręki odciąga się lekko dolną powiekę i szybkim ruchem osusza się dolne rzęsy, przeciągając watką od zewnętrznego do wewnętrznego kąta oka. Następnie zmywa się lewe oko. Dla przepłukania oczu nabiera się pipetką trochę soli fizjologicznej i zapuszcza do oczu, po czym osusza się płatkiem ligniny i leciutko wklepuje wokół oczu trochę kremu. Na powieki na granicy oczodołu nakłada się czwartymi palcami odrobinę kremu. Krem bliżej nałożony może spłynąć do mieszków włosowych rzęs i podrażnić oko. Nałożony wyżej zostanie rozprowadzony po powiece w czasie mrugania.