Kosmetyki w USA

Zrzeszenie amerykańskich konsumentów biło ostatnio na alarm. Dziesiątki marek kosmetyków dla niemowląt zawierających substancje rakotwórcze zostało potępione przez Stowarzyszenie Campaign for Safe Cosmetics. Dowody z  niezależnych badań laboratoryjnych przeprowadzonych na kilkudziesięciu produktach do kąpieli i szamponach wykazały, że zawierają one szkodliwe substancje  pochodzące od formaldehydu i dioksan. Formaldehyd (metanal) jest środkiem dezynfekcyjnym, który jest składnikiem pośrednio stosowanym w przemyśle chemicznym (tworzywa sztuczne, żywice, kleje) oraz do balsamowania. Według narodowego instytutu do badań nad rakiem, badania wykazały, że nowotwory zatok, gardła, krtani i w niektórych przypadkach białaczki mogą być związane z narażeniem na formaldehyd. Wg niektórych analiz, formaldehyd ma wystarczająco dużo szkodliwych czynników, aby spowodować reakcję alergiczną skóry. Jeśli te chemikalia mogą powodować raka u zwierząt, to tak naprawdę nie powinno umieszczać się ich w kosmetykach dla ludzi. Biznes powinien mieć przesłanie, że nie tylko zyski liczą się dla firmy. Ważne są również długofalowe skutki dla klientów. Rekompensaty wywołane stosowaniem szkodliwych kosmetyków mogą pogrążyć w zapaści nawet bogate firmy.