Błyszczyk nie jest ani lepszy ani gorszy od szminki. Jest po prostu zupełnie inny. Tak właściwie poza wspólną cechą jaką jest malowanie ust i nadawanie im koloru nie mają wiele ze sobą wspólnego. Zarówno szminka jak i błyszczyk mają swoje zwolenniczki i przeciwniczki. Do niewątpliwych zalet błyszczyka należy łatwa aplikacja nie wymagająca lusterka ani szczególnie precyzyjnej ręki. Połysk jaki nadaje ustom optycznie je powiększa i nadaje apetyczny wygląd. Ponieważ składa się głównie z wody ma zdolność nawilżania ust a zawarte w nim olejki wygładzają skórę warg. Zawiera mniej pigmentu więc może być stosowany również w miejscach gdzie niepożądany jest zbyt teatralny makijaż ust. Nie traci na wyglądzie nawet lekko starty. Nadaje korzystny wygląd ustom wszystkich pań niezależnie od wieku. Niestety nie jest tak trwały jak szminka i daje się łatwo zjeść. Nie koryguje kształtu ust tak jak szminka. Ponadto może pozostawić na ustach tłustą warstwę i lekko skleić usta. Jego wadą jest gromadzenie się w kącikach ust i niestety nie chroni ich przed mroźną pogodą z uwagi na wysoką zawartość wody która ma tendencję do zamarzania w skórze i powodowania pęknięć warg co może prowadzić do stanów zapalnych.